Dzisiaj jest 21 listopada 2019, 16:36

FORUM.FIREBLADE.PL

Forum miłośników Hondy FireBlade CBR1000RR | CBR954RR | CBR929RR | CBR900RR | SC59 | SC57 | SC50 | SC44 | SC33 | SC28

Ogłoszenie Admina
BRELOKI HONDA FIREBLADE.PL cena dla forumowiczów 10zł info na PW

Dokończ Historyjkę...

Jeśli chcesz coś napisać nie koniecznie związanego z motocyklami napisz to tutaj !

Moderatorzy: maciekx, Tytus

Awatar użytkownika
 
Posty: 297
Rejestracja: 16 sierpnia 2010, 23:20
Lokalizacja: Kluczbork
Pochwały: 3
Motocykl: gsx-r 1000 k7
Rok produkcji: 2004

Post » 09 lutego 2012, 19:48

Czekając na zielone światło, pomyślałem,że dawno Hondy nie pałowałem i chcąc przykozaczyć przed gimnazjalistkami które przechodziły przez pasy, docisnąłem manetkę i nagle...przypomniałem sobie,ze zapomniałem puścić klamki sprzęgła, i głośny ryk silnika, sprawił że, przykułem uwagę nie tylko gimnazjalistek, ale i starych mocherowych prostytutek, które się tak podjarały że ściągnęły majtki i powiesiły je na moim lusterku. Tymczasem na pasie obok w wylansowanej Calibrze... lysy, w dresie robi zimny lokiec, na ktorym się znalazły odchody przelatującego ptaka. Nagle strzał ze sprzęgła, koło w górę, dresik jeszcze grzeje furę. Z tyłu widzę tylko kurz, on się chyba poddał już, jak każdy tchórz skręca w boczną uliczkę jak zawsze Fajer wygrywa potyczkę ...i BOOM!!!!- KrzyczĘ!!! CENZURA ba łem się na drzewieeee, z ust mi cieknie gęsta kreeeew- wiem karetka nie przyjedzieeeeeeee, flaszka pękła, a to PECH!!!!!!!....Lecz Calibrą dogania mnie łysy drech,jakby tego było mało dotankował gazem swoje wiejskie Camaro...
Motocykle - mój ustrój, mój wybór, moje życie...

Awatar użytkownika
 
Posty: 965
Rejestracja: 18 marca 2008, 21:58
Lokalizacja: Varsovia
Pochwały: 32
Motocykl: 954,929 pora na 1000RR
Rok produkcji: 2001

Post » 09 lutego 2012, 21:17

Czekając na zielone światło, pomyślałem,że dawno Hondy nie pałowałem i chcąc przykozaczyć przed gimnazjalistkami które przechodziły przez pasy, docisnąłem manetkę i nagle...przypomniałem sobie,ze zapomniałem puścić klamki sprzęgła, i głośny ryk silnika, sprawił że, przykułem uwagę nie tylko gimnazjalistek, ale i starych mocherowych prostytutek, które się tak podjarały że ściągnęły majtki i powiesiły je na moim lusterku. Tymczasem na pasie obok w wylansowanej Calibrze... lysy, w dresie robi zimny lokiec, na ktorym się znalazły odchody przelatującego ptaka. Nagle strzał ze sprzęgła, koło w górę, dresik jeszcze grzeje furę. Z tyłu widzę tylko kurz, on się chyba poddał już, jak każdy tchórz skręca w boczną uliczkę jak zawsze Fajer wygrywa potyczkę ...i BOOM!!!!- KrzyczĘ!!! CENZURA ba łem się na drzewieeee, z ust mi cieknie gęsta kreeeew- wiem karetka nie przyjedzieeeeeeee, flaszka pękła, a to PECH!!!!!!!....Lecz Calibrą dogania mnie łysy drech,jakby tego było mało dotankował gazem swoje wiejskie Camaro... Lub Komary, który osrały mu cała przednią szybę...
ZAPRASZAM na> www.zespoloxide.pl Podaj dalej

Awatar użytkownika
 
Posty: 820
Rejestracja: 16 czerwca 2008, 12:23
Lokalizacja: Olsztyn
Pochwały: 9
Motocykl: SC33
Rok produkcji: 0

Post » 09 lutego 2012, 22:16

Czekając na zielone światło, pomyślałem,że dawno Hondy nie pałowałem i chcąc przykozaczyć przed gimnazjalistkami które przechodziły przez pasy, docisnąłem manetkę i nagle...przypomniałem sobie,ze zapomniałem puścić klamki sprzęgła, i głośny ryk silnika, sprawił że, przykułem uwagę nie tylko gimnazjalistek, ale i starych mocherowych prostytutek, które się tak podjarały że ściągnęły majtki i powiesiły je na moim lusterku. Tymczasem na pasie obok w wylansowanej Calibrze... lysy, w dresie robi zimny lokiec, na ktorym się znalazły odchody przelatującego ptaka. Nagle strzał ze sprzęgła, koło w górę, dresik jeszcze grzeje furę. Z tyłu widzę tylko kurz, on się chyba poddał już, jak każdy tchórz skręca w boczną uliczkę jak zawsze Fajer wygrywa potyczkę ...i BOOM!!!!- KrzyczĘ!!! CENZURA ba łem się na drzewieeee, z ust mi cieknie gęsta kreeeew- wiem karetka nie przyjedzieeeeeeee, flaszka pękła, a to PECH!!!!!!!....Lecz Calibrą dogania mnie łysy drech,jakby tego było mało dotankował gazem swoje wiejskie Camaro... Lub Komary, który osrały mu cała przednią szybę... Po miesiącu nowa sztuka w mym garażu już się błyszczy. Za starego szpeja wziąłem pęgę z PZU - wystarczyło na chińskie plastyki, lagi od komara i przednie koło prosto z taczki sąsiada... pokleiłem poskładałem... trafił w dobre ręce - młody dres z Calibry chciał być cool i ...
Proste drogi sa dla szybkich motocykli... kręte drogi są dla szybkich kierowców... ja wole kręte :)

Awatar użytkownika
 
Posty: 297
Rejestracja: 16 sierpnia 2010, 23:20
Lokalizacja: Kluczbork
Pochwały: 3
Motocykl: gsx-r 1000 k7
Rok produkcji: 2004

Post » 10 lutego 2012, 00:13

Czekając na zielone światło, pomyślałem,że dawno Hondy nie pałowałem i chcąc przykozaczyć przed gimnazjalistkami które przechodziły przez pasy, docisnąłem manetkę i nagle...przypomniałem sobie,ze zapomniałem puścić klamki sprzęgła, i głośny ryk silnika, sprawił że, przykułem uwagę nie tylko gimnazjalistek, ale i starych mocherowych prostytutek, które się tak podjarały że ściągnęły majtki i powiesiły je na moim lusterku. Tymczasem na pasie obok w wylansowanej Calibrze... lysy, w dresie robi zimny lokiec, na ktorym się znalazły odchody przelatującego ptaka. Nagle strzał ze sprzęgła, koło w górę, dresik jeszcze grzeje furę. Z tyłu widzę tylko kurz, on się chyba poddał już, jak każdy tchórz skręca w boczną uliczkę jak zawsze Fajer wygrywa potyczkę ...i BOOM!!!!- KrzyczĘ!!! CENZURA ba łem się na drzewieeee, z ust mi cieknie gęsta kreeeew- wiem karetka nie przyjedzieeeeeeee, flaszka pękła, a to PECH!!!!!!!....Lecz Calibrą dogania mnie łysy drech,jakby tego było mało dotankował gazem swoje wiejskie Camaro... Lub Komary, który osrały mu cała przednią szybę... Po miesiącu nowa sztuka w mym garażu już się błyszczy. Za starego szpeja wziąłem pęgę z PZU - wystarczyło na chińskie plastyki, lagi od komara i przednie koło prosto z taczki sąsiada... pokleiłem poskładałem... trafił w dobre ręce - młody dres z Calibry chciał być cool i dokleil do fury naklejki Red Bull teraz ma już z dwiesta koni, w miescie nikt go nie dogoni,teraz z niego kozak gruby bo załozyl wydech z kwasówy wiec Calibra ostro ryczy na ten dzwiek kazda blachara kwiczy, ja juz moto wyklepalem,dosc sie nad nim na plakalem...
Motocykle - mój ustrój, mój wybór, moje życie...

Awatar użytkownika
 
Posty: 75
Rejestracja: 18 grudnia 2010, 19:37
Lokalizacja: Zawiercie
Motocykl: Honda CBR 954
Rok produkcji: 2003

Post » 10 lutego 2012, 00:53

Czekając na zielone światło, pomyślałem,że dawno Hondy nie pałowałem i chcąc przykozaczyć przed gimnazjalistkami które przechodziły przez pasy, docisnąłem manetkę i nagle...przypomniałem sobie,ze zapomniałem puścić klamki sprzęgła, i głośny ryk silnika, sprawił że, przykułem uwagę nie tylko gimnazjalistek, ale i starych mocherowych prostytutek, które się tak podjarały że ściągnęły majtki i powiesiły je na moim lusterku. Tymczasem na pasie obok w wylansowanej Calibrze... lysy, w dresie robi zimny lokiec, na ktorym się znalazły odchody przelatującego ptaka. Nagle strzał ze sprzęgła, koło w górę, dresik jeszcze grzeje furę. Z tyłu widzę tylko kurz, on się chyba poddał już, jak każdy tchórz skręca w boczną uliczkę jak zawsze Fajer wygrywa potyczkę ...i BOOM!!!!- KrzyczĘ!!! CENZURA ba łem się na drzewieeee, z ust mi cieknie gęsta kreeeew- wiem karetka nie przyjedzieeeeeeee, flaszka pękła, a to PECH!!!!!!!....Lecz Calibrą dogania mnie łysy drech,jakby tego było mało dotankował gazem swoje wiejskie Camaro... Lub Komary, który osrały mu cała przednią szybę... Po miesiącu nowa sztuka w mym garażu już się błyszczy. Za starego szpeja wziąłem pęgę z PZU - wystarczyło na chińskie plastyki, lagi od komara i przednie koło prosto z taczki sąsiada... pokleiłem poskładałem... trafił w dobre ręce - młody dres z Calibry chciał być cool i dokleil do fury naklejki Red Bull teraz ma już z dwiesta koni, w miescie nikt go nie dogoni,teraz z niego kozak gruby bo załozyl wydech z kwasówy wiec Calibra ostro ryczy na ten dzwiek kazda blachara kwiczy, ja juz moto wyklepalem,dosc sie nad nim na plakalem...W CENZURA* dawać dalej będę, nigdy więcej nie ulegnę

Awatar użytkownika
 
Posty: 89
Rejestracja: 25 października 2011, 19:12
Lokalizacja: Iłża
Pochwały: 5
Motocykl: CBR 954RR
Rok produkcji: 2003

Post » 11 lutego 2012, 11:24

Czekając na zielone światło, pomyślałem,że dawno Hondy nie pałowałem i chcąc przykozaczyć przed gimnazjalistkami które przechodziły przez pasy, docisnąłem manetkę i nagle...przypomniałem sobie,ze zapomniałem puścić klamki sprzęgła, i głośny ryk silnika, sprawił że, przykułem uwagę nie tylko gimnazjalistek, ale i starych mocherowych prostytutek, które się tak podjarały że ściągnęły majtki i powiesiły je na moim lusterku. Tymczasem na pasie obok w wylansowanej Calibrze... lysy, w dresie robi zimny lokiec, na ktorym się znalazły odchody przelatującego ptaka. Nagle strzał ze sprzęgła, koło w górę, dresik jeszcze grzeje furę. Z tyłu widzę tylko kurz, on się chyba poddał już, jak każdy tchórz skręca w boczną uliczkę jak zawsze Fajer wygrywa potyczkę ...i BOOM!!!!- KrzyczĘ!!! CENZURA ba łem się na drzewieeee, z ust mi cieknie gęsta kreeeew- wiem karetka nie przyjedzieeeeeeee, flaszka pękła, a to PECH!!!!!!!....Lecz Calibrą dogania mnie łysy drech,jakby tego było mało dotankował gazem swoje wiejskie Camaro... Lub Komary, który osrały mu cała przednią szybę... Po miesiącu nowa sztuka w mym garażu już się błyszczy. Za starego szpeja wziąłem pęgę z PZU - wystarczyło na chińskie plastyki, lagi od komara i przednie koło prosto z taczki sąsiada... pokleiłem poskładałem... trafił w dobre ręce - młody dres z Calibry chciał być cool i dokleil do fury naklejki Red Bull teraz ma już z dwiesta koni, w miescie nikt go nie dogoni,teraz z niego kozak gruby bo załozyl wydech z kwasówy wiec Calibra ostro ryczy na ten dzwiek kazda blachara kwiczy, ja juz moto wyklepalem,dosc sie nad nim na plakalem...W CENZURA* dawać dalej będę, nigdy więcej nie ulegnę...i nie poddam się już nigdy tylko dalej przez miasto ruszam laski zarywam i dupeczki podrywam...Każda będzie moja. Dupę jej przewiozę aż z rury pójdzie ogień....

Awatar użytkownika
 
Posty: 174
Rejestracja: 24 grudnia 2011, 00:37
Lokalizacja: Puławy-Kozienice
Pochwały: 7
Motocykl: sc33
Rok produkcji: 1998

Post » 11 lutego 2012, 17:19

Czekając na zielone światło, pomyślałem,że dawno Hondy nie pałowałem i chcąc przykozaczyć przed gimnazjalistkami które przechodziły przez pasy, docisnąłem manetkę i nagle...przypomniałem sobie,ze zapomniałem puścić klamki sprzęgła, i głośny ryk silnika, sprawił że, przykułem uwagę nie tylko gimnazjalistek, ale i starych mocherowych prostytutek, które się tak podjarały że ściągnęły majtki i powiesiły je na moim lusterku. Tymczasem na pasie obok w wylansowanej Calibrze... lysy, w dresie robi zimny lokiec, na ktorym się znalazły odchody przelatującego ptaka. Nagle strzał ze sprzęgła, koło w górę, dresik jeszcze grzeje furę. Z tyłu widzę tylko kurz, on się chyba poddał już, jak każdy tchórz skręca w boczną uliczkę jak zawsze Fajer wygrywa potyczkę ...i BOOM!!!!- KrzyczĘ!!! CENZURA ba łem się na drzewieeee, z ust mi cieknie gęsta kreeeew- wiem karetka nie przyjedzieeeeeeee, flaszka pękła, a to PECH!!!!!!!....Lecz Calibrą dogania mnie łysy drech,jakby tego było mało dotankował gazem swoje wiejskie Camaro... Lub Komary, który osrały mu cała przednią szybę... Po miesiącu nowa sztuka w mym garażu już się błyszczy. Za starego szpeja wziąłem pęgę z PZU - wystarczyło na chińskie plastyki, lagi od komara i przednie koło prosto z taczki sąsiada... pokleiłem poskładałem... trafił w dobre ręce - młody dres z Calibry chciał być cool i dokleil do fury naklejki Red Bull teraz ma już z dwiesta koni, w miescie nikt go nie dogoni,teraz z niego kozak gruby bo załozyl wydech z kwasówy wiec Calibra ostro ryczy na ten dzwiek kazda blachara kwiczy, ja juz moto wyklepalem,dosc sie nad nim na plakalem...W CENZURA* dawać dalej będę, nigdy więcej nie ulegnę...i nie poddam się już nigdy tylko dalej przez miasto ruszam laski zarywam i dupeczki podrywam...Każda będzie moja. Dupę jej przewiozę aż z rury pójdzie ogień a w majtach zrobi się mokro ,wtem zabawa przednia zrobi się bo...

Awatar użytkownika
 
Posty: 965
Rejestracja: 18 marca 2008, 21:58
Lokalizacja: Varsovia
Pochwały: 32
Motocykl: 954,929 pora na 1000RR
Rok produkcji: 2001

Post » 22 lutego 2012, 22:19

Czekając na zielone światło, pomyślałem,że dawno Hondy nie pałowałem i chcąc przykozaczyć przed gimnazjalistkami które przechodziły przez pasy, docisnąłem manetkę i nagle...przypomniałem sobie,ze zapomniałem puścić klamki sprzęgła, i głośny ryk silnika, sprawił że, przykułem uwagę nie tylko gimnazjalistek, ale i starych mocherowych prostytutek, które się tak podjarały że ściągnęły majtki i powiesiły je na moim lusterku. Tymczasem na pasie obok w wylansowanej Calibrze... lysy, w dresie robi zimny lokiec, na ktorym się znalazły odchody przelatującego ptaka. Nagle strzał ze sprzęgła, koło w górę, dresik jeszcze grzeje furę. Z tyłu widzę tylko kurz, on się chyba poddał już, jak każdy tchórz skręca w boczną uliczkę jak zawsze Fajer wygrywa potyczkę ...i BOOM!!!!- KrzyczĘ!!! CENZURA ba łem się na drzewieeee, z ust mi cieknie gęsta kreeeew- wiem karetka nie przyjedzieeeeeeee, flaszka pękła, a to PECH!!!!!!!....Lecz Calibrą dogania mnie łysy drech,jakby tego było mało dotankował gazem swoje wiejskie Camaro... Lub Komary, który osrały mu cała przednią szybę... Po miesiącu nowa sztuka w mym garażu już się błyszczy. Za starego szpeja wziąłem pęgę z PZU - wystarczyło na chińskie plastyki, lagi od komara i przednie koło prosto z taczki sąsiada... pokleiłem poskładałem... trafił w dobre ręce - młody dres z Calibry chciał być cool i dokleil do fury naklejki Red Bull teraz ma już z dwiesta koni, w miescie nikt go nie dogoni,teraz z niego kozak gruby bo załozyl wydech z kwasówy wiec Calibra ostro ryczy na ten dzwiek kazda blachara kwiczy, ja juz moto wyklepalem,dosc sie nad nim na plakalem...W CENZURA* dawać dalej będę, nigdy więcej nie ulegnę...i nie poddam się już nigdy tylko dalej przez miasto ruszam laski zarywam i dupeczki podrywam...Każda będzie moja. Dupę jej przewiozę aż z rury pójdzie ogień a w majtach zrobi się mokro ,wtem zabawa przednia zrobi się bo...mokro w Majtkach znaczy KLEKS!!!! cala kanapa wybrudzona, KU RR WA!!!!...
ZAPRASZAM na> www.zespoloxide.pl Podaj dalej

Awatar użytkownika
 
Posty: 681
Rejestracja: 09 lipca 2011, 18:40
Lokalizacja: Gubin
Motocykl: Honda cbr 929 rr
Rok produkcji: 2000

Post » 22 lutego 2012, 23:25

Czekając na zielone światło, pomyślałem,że dawno Hondy nie pałowałem i chcąc przykozaczyć przed gimnazjalistkami które przechodziły przez pasy, docisnąłem manetkę i nagle...przypomniałem sobie,ze zapomniałem puścić klamki sprzęgła, i głośny ryk silnika, sprawił że, przykułem uwagę nie tylko gimnazjalistek, ale i starych mocherowych prostytutek, które się tak podjarały że ściągnęły majtki i powiesiły je na moim lusterku. Tymczasem na pasie obok w wylansowanej Calibrze... lysy, w dresie robi zimny lokiec, na ktorym się znalazły odchody przelatującego ptaka. Nagle strzał ze sprzęgła, koło w górę, dresik jeszcze grzeje furę. Z tyłu widzę tylko kurz, on się chyba poddał już, jak każdy tchórz skręca w boczną uliczkę jak zawsze Fajer wygrywa potyczkę ...i BOOM!!!!- KrzyczĘ!!! CENZURA ba łem się na drzewieeee, z ust mi cieknie gęsta kreeeew- wiem karetka nie przyjedzieeeeeeee, flaszka pękła, a to PECH!!!!!!!....Lecz Calibrą dogania mnie łysy drech,jakby tego było mało dotankował gazem swoje wiejskie Camaro... Lub Komary, który osrały mu cała przednią szybę... Po miesiącu nowa sztuka w mym garażu już się błyszczy. Za starego szpeja wziąłem pęgę z PZU - wystarczyło na chińskie plastyki, lagi od komara i przednie koło prosto z taczki sąsiada... pokleiłem poskładałem... trafił w dobre ręce - młody dres z Calibry chciał być cool i dokleil do fury naklejki Red Bull teraz ma już z dwiesta koni, w miescie nikt go nie dogoni,teraz z niego kozak gruby bo załozyl wydech z kwasówy wiec Calibra ostro ryczy na ten dzwiek kazda blachara kwiczy, ja juz moto wyklepalem,dosc sie nad nim na plakalem...W CENZURA* dawać dalej będę, nigdy więcej nie ulegnę...i nie poddam się już nigdy tylko dalej przez miasto ruszam laski zarywam i dupeczki podrywam...Każda będzie moja. Dupę jej przewiozę aż z rury pójdzie ogień a w majtach zrobi się mokro ,wtem zabawa przednia zrobi się bo...mokro w Majtkach znaczy KLEKS!!!! cala kanapa wybrudzona, KU RR WA!!!!... Młoda nad kanapą pochylona, kanapa wyczyszczona,wypina przy tym dupke, a ja zagladam pod miniówke :)
Pale Gume, a nie dusze

Awatar użytkownika
 
Posty: 174
Rejestracja: 24 grudnia 2011, 00:37
Lokalizacja: Puławy-Kozienice
Pochwały: 7
Motocykl: sc33
Rok produkcji: 1998

Post » 23 lutego 2012, 21:44

Czekając na zielone światło, pomyślałem,że dawno Hondy nie pałowałem i chcąc przykozaczyć przed gimnazjalistkami które przechodziły przez pasy, docisnąłem manetkę i nagle...przypomniałem sobie,ze zapomniałem puścić klamki sprzęgła, i głośny ryk silnika, sprawił że, przykułem uwagę nie tylko gimnazjalistek, ale i starych mocherowych prostytutek, które się tak podjarały że ściągnęły majtki i powiesiły je na moim lusterku. Tymczasem na pasie obok w wylansowanej Calibrze... lysy, w dresie robi zimny lokiec, na ktorym się znalazły odchody przelatującego ptaka. Nagle strzał ze sprzęgła, koło w górę, dresik jeszcze grzeje furę. Z tyłu widzę tylko kurz, on się chyba poddał już, jak każdy tchórz skręca w boczną uliczkę jak zawsze Fajer wygrywa potyczkę ...i BOOM!!!!- KrzyczĘ!!! CENZURA ba łem się na drzewieeee, z ust mi cieknie gęsta kreeeew- wiem karetka nie przyjedzieeeeeeee, flaszka pękła, a to PECH!!!!!!!....Lecz Calibrą dogania mnie łysy drech,jakby tego było mało dotankował gazem swoje wiejskie Camaro... Lub Komary, który osrały mu cała przednią szybę... Po miesiącu nowa sztuka w mym garażu już się błyszczy. Za starego szpeja wziąłem pęgę z PZU - wystarczyło na chińskie plastyki, lagi od komara i przednie koło prosto z taczki sąsiada... pokleiłem poskładałem... trafił w dobre ręce - młody dres z Calibry chciał być cool i dokleil do fury naklejki Red Bull teraz ma już z dwiesta koni, w miescie nikt go nie dogoni,teraz z niego kozak gruby bo załozyl wydech z kwasówy wiec Calibra ostro ryczy na ten dzwiek kazda blachara kwiczy, ja juz moto wyklepalem,dosc sie nad nim na plakalem...W CENZURA* dawać dalej będę, nigdy więcej nie ulegnę...i nie poddam się już nigdy tylko dalej przez miasto ruszam laski zarywam i dupeczki podrywam...Każda będzie moja. Dupę jej przewiozę aż z rury pójdzie ogień a w majtach zrobi się mokro ,wtem zabawa przednia zrobi się bo...mokro w Majtkach znaczy KLEKS!!!! cala kanapa wybrudzona, KU RR WA!!!!... Młoda nad kanapą pochylona, kanapa wyczyszczona,wypina przy tym dupke, a ja zagladam pod miniówke , w moich spodniach już dawno nie jest miękko, moja ręka już pod jej sukienką, i mówię: dobra Suko koniec żartów prygotuj się do ostrego startu

Awatar użytkownika
 
Posty: 199
Rejestracja: 26 lipca 2011, 09:39
Lokalizacja: LipskoRad
Motocykl: cbr954, Husky Te 610 SM ;)
Rok produkcji: 2002

Post » 23 lutego 2012, 22:59

Czekając na zielone światło, pomyślałem,że dawno Hondy nie pałowałem i chcąc przykozaczyć przed gimnazjalistkami które przechodziły przez pasy, docisnąłem manetkę i nagle...przypomniałem sobie,ze zapomniałem puścić klamki sprzęgła, i głośny ryk silnika, sprawił że, przykułem uwagę nie tylko gimnazjalistek, ale i starych mocherowych prostytutek, które się tak podjarały że ściągnęły majtki i powiesiły je na moim lusterku. Tymczasem na pasie obok w wylansowanej Calibrze... lysy, w dresie robi zimny lokiec, na ktorym się znalazły odchody przelatującego ptaka. Nagle strzał ze sprzęgła, koło w górę, dresik jeszcze grzeje furę. Z tyłu widzę tylko kurz, on się chyba poddał już, jak każdy tchórz skręca w boczną uliczkę jak zawsze Fajer wygrywa potyczkę ...i BOOM!!!!- KrzyczĘ!!! CENZURA ba łem się na drzewieeee, z ust mi cieknie gęsta kreeeew- wiem karetka nie przyjedzieeeeeeee, flaszka pękła, a to PECH!!!!!!!....Lecz Calibrą dogania mnie łysy drech,jakby tego było mało dotankował gazem swoje wiejskie Camaro... Lub Komary, który osrały mu cała przednią szybę... Po miesiącu nowa sztuka w mym garażu już się błyszczy. Za starego szpeja wziąłem pęgę z PZU - wystarczyło na chińskie plastyki, lagi od komara i przednie koło prosto z taczki sąsiada... pokleiłem poskładałem... trafił w dobre ręce - młody dres z Calibry chciał być cool i dokleil do fury naklejki Red Bull teraz ma już z dwiesta koni, w miescie nikt go nie dogoni,teraz z niego kozak gruby bo załozyl wydech z kwasówy wiec Calibra ostro ryczy na ten dzwiek kazda blachara kwiczy, ja juz moto wyklepalem,dosc sie nad nim na plakalem...W CENZURA* dawać dalej będę, nigdy więcej nie ulegnę...i nie poddam się już nigdy tylko dalej przez miasto ruszam laski zarywam i dupeczki podrywam...Każda będzie moja. Dupę jej przewiozę aż z rury pójdzie ogień a w majtach zrobi się mokro ,wtem zabawa przednia zrobi się bo...mokro w Majtkach znaczy KLEKS!!!! cala kanapa wybrudzona, KU RR WA!!!!... Młoda nad kanapą pochylona, kanapa wyczyszczona,wypina przy tym dupke, a ja zagladam pod miniówke , w moich spodniach już dawno nie jest miękko, moja ręka już pod jej sukienką, i mówię: dobra Suko koniec żartów prygotuj się do ostrego startu
nie opieraj się dobrze wiesz że pójdziesz na gumie lepiej niż legendarna CBR

PoprzedniaNastępna

Wróć do Off-Topic

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości