Zawodnicy zespołu Castrol Honda Teamstartujący w serii World Superbike – Johnathan Rea oraz Hiroshi Aoyama zakończyli udział w trzydniowych testach na torze Phillip Island, by przygotować się do nowego sezonu.
Przez trzy dni Rea i Aoyama testowali w sprzyjających warunkach na obiekcie w Australii. To właśnie na tym torze, położonym dwie godziny jazdy od Melbourne, gdzie 26 lutego rozpocznie się kolejny cykl zmagań serii World Superbike.
Testowano nową Honde CBR1000RR Fireblade w specyfikacji na 2012 rok, która to jest wersją stworzoną z okazji dwudziestej rocznicy produkcji tej kultowej maszyny producenta z Kraju Kwitnącej Wiśni. Aż do końca sezonu 2013 partnerem tej ekipy będzie tymczasem Castrol, a więc światowy producent smarów.
„To były udane trzy dni testów, w trakcie których pokonaliśmy mnóstwo okrążeń i wypróbowaliśmy wiele nowych części. Wykonaliśmy też symulacje wyścigowe, które jeśli mam być szczery, wypadły bardzo pomyślnie. Pozwoliły nam one sprawdzić, gdzie właściwie jesteśmy, ale wadą testów na własną rękę jest to, że nie możesz zmierzyć się z rywalami. Cała ekipa pracuje niezwykle ciężko, a ja cieszę się, że znów siedzę na motocyklu. Krok po kroku spisujemy się coraz lepiej i sądzę, że mamy maszynę z dobrymi podstawami, by udanie rozpocząć sezon,” przyznał Jonathan Rea, dla którego będzie to czwarty rok startów na Fireblade. Po minionym sezonie, w trakcie którego zmagał się z kontuzjami, w tym liczy on na walkę o czołowe lokaty.
Zadowolony z przebiegu tych prób był także i Hiroshi Aoyama, który po wywalczeniu w 2009 roku tytułu Motocyklowego Mistrza Świata w klasie 250cc i spędzeniu dwóch ostatnich sezonów w MotoGP, ma nadzieję na udane starty w WSBK. „Pierwsze testy z maszyną na 2012 rok dostarczyły mi sporo frajdy. Dobrze czułem się na maszynie już podczas prób w Katarze w grudniu, ale teraz odczucia były zupełnie inne. Mieliśmy sporo do zrobienia, ale ja wiele się nauczyłem. Ostatniego dnia wykonaliśmy symulację wyścigową i sprawdzenie, jak zużywają się opony, było ciekawym doświadczeniem. Musimy jeszcze zrobić kilka kroków naprzód, ale jeśli się uda, zaliczymy ekscytujące wyścigi w przyszłym miesiącu. Na pewno potrzebuję jeszcze wielu okrążeń by lepiej poznać motocykl i opony, bo wszystko jest jeszcze dla mnie nowe. Jestem pewien, że kilka rund zajmie mi przystosowanie się do wszystkiego,” potwierdził 30’letni Japończyk.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
← Powrót do wszystkich newsów