Siedmiokrotny Mistrz Świata Formuły 1 Michael Schumacher nie daje za wygraną i nie zamierza po zakończeniu kariery w 2006 roku siedzieć w domu! Już od dłuższego czasu postanowił brakującą adrenalinie uzupełnić jeżdżąc na dwóch kółkach. Jeździł już na Ducati Stonera z MotoGP, podobno sam w garażu posiada Ducati Desmosedici RR i 1098R.
Ostatnio testował najnowszy model Hondy Fireblade 1000RR na torze Pannonia-Ring na Węgrzech i wystartował w wyścigu amatorskim. Zajął PP ale zdecydował się na start z końca stawki, a do mety dojechał na trzeciej pozycji – za profesjonalnymi motocyklistami z Internationale Deutsche Motorradmeisterschaft (IDM).
Jego ostatnie wyścigi – według gazety Bild – miały miejsce na Circuit de Catalunya w Hiszpanii.
Niebezpiecznego hobby Michaela nie popiera były szef zespołu Ferrari Jean Todt. Za to menager Willi Weber powiedział: „Nie obawiam się o niego. On zawsze wie co robi i jakie ryzyko może podjąć. Tak jak w Formule 1, coś może pójść nie tak, ale Michael Schumacher niczego nie zostawia przypadkowi”.
Chodzą pogłoski że Niemiec może wystartować z dziką kartą w wyścigu we Włoszech na torze Mugello (MotoGP), choć sam zainteresowany nie wypowiada się na temat swoich planów...
Fotki z Pannonia-Ring na Węgrzech - fotki pochodzą ze strony www.nyugat.hu
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
← Powrót do wszystkich newsów