Dzisiaj jest 12 listopada 2019, 20:17

FORUM.FIREBLADE.PL

Forum miłośników Hondy FireBlade CBR1000RR | CBR954RR | CBR929RR | CBR900RR | SC59 | SC57 | SC50 | SC44 | SC33 | SC28

Ogłoszenie Admina
BRELOKI HONDA FIREBLADE.PL cena dla forumowiczów 10zł info na PW

Zawsze dokręcajcie śruby !

Tematy dotyczące ogólnych zagadnień Hondy Fireblade CBR929RR SC44 2000-2001

Moderatorzy: maciekx, Tytus

Awatar użytkownika
 
Posty: 39
Rejestracja: 18 maja 2012, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Motocykl:

Zawsze dokręcajcie śruby !

Post » 16 września 2012, 21:50

Ale narobiłem... :P Wczoraj w garażu postanowiłem przesmarować manetkę, bo trochę ciężko chodziła, zdjąłem ją, a żeby ją zdjąć musiałem poluzować te dwie śruby co trzymają klamkę hebla ze zbiorniczkiem... Manetkę przesmarowałem, wszystko ładnie, pięknie... No i teraz po fakcie mi się przypomniało, że te dwie nieszczęsne śruby tylko lekko dokręciłem i jakoś nie wiem dlaczego ich nie dokręciłem od razu, stwierdziłem, że dokręcę je jutro. No i oczywiście zapomniałem... A dzisiaj trasa 300 km, wracam autobaną, 200 km/h na budziku, chcę hamować a tu klamki nie mogę złapać :ooo: patrzę i cała ta klamka ze zbiorniczkiem opadła na dół, jedna śruba w ogóle wypadła gdzieś na drogę, jedna się ostała, na szczęście laweciarz nas minął i miał klucz to chociaż tą jedną dokręciłem... :P

Ma ktoś z Was może taką śrubę na sprzedaż albo odstąpić? :)

Awatar użytkownika
 
Posty: 75
Rejestracja: 21 grudnia 2010, 19:38
Lokalizacja: Jankowice
Motocykl: Honda CBR 929RR Fireblade
Rok produkcji: 2001

Post » 16 września 2012, 23:25

miałem kiedys taka sytuacje na 954 kumpla, byl tirem we wloszech i moto u mechanika robił mu z heblami cos i ze nie mogl wrocic w sobote no to pojechalem odebrac moto, zaplacilem i odpalam moto, sprawdzam hebel jest no to jazda, po chwili znowu sprawdzam i jest no to wszystko ok, po kilku kilometrach dojezdzam do swiatel predkosc tak 130km/h hamuje az tu po chwili klamka odpadła i koniec hamowania i serce w gardle bo auta stoja na swiatłach, miedzy autami na zblokowanym kole tylnym kole ale na szczescie sie udało, wrociłem sie do mechanika i poprawił, ale swoje mu powiedziałem :diabel:

Awatar użytkownika
 
Posty: 596
Rejestracja: 21 kwietnia 2009, 18:38
Lokalizacja: Radomsko
Pochwały: 1
Motocykl: sc57a
Rok produkcji: 2005

Post » 17 września 2012, 07:30

Tam chyba zwykły imbus jest? Dokupisz be z problemu.
Moto Psycho

Awatar użytkownika
 
Posty: 42
Rejestracja: 16 lipca 2012, 12:51
Lokalizacja: 3-city
Motocykl:

Post » 17 września 2012, 11:30

Nie na imbus tylko na klucz bodajże 8 przekroju (albo 10 ;p) ok5cm. Sam jeździłem bez jednej i cała pompka z klamką i zbiorniczkiem mi chodziła. Śrubę nie trudno dostać tyko trzeba dać podkładkę bo oryginalnie jest to śruba razem z podkładką, a taką trudniej znaleźć.

 
Posty: 3403
Rejestracja: 19 grudnia 2010, 13:40
Lokalizacja: Piechcin
Pochwały: 104
Motocykl: CBR125,f4i,sc44,sc57A,ZX10R,Cb,sc57A :)
Rok produkcji: 2005
Samochód: Seat leon 1 1.9 Tdi :)

Post » 17 września 2012, 15:02

Kamel, he he ja teraz zawsze dokręcam tak moje zboczenie nie zostawiam tego na później jeszcze zawsze kapnę klejem do gwintów dla spokoju o wibracje robią swoje :D
Oddam nerkę za cbr :)

Awatar użytkownika
 
Posty: 149
Rejestracja: 21 kwietnia 2008, 13:30
Lokalizacja: tomaszoof
Pochwały: 1
Motocykl: cbr 929
Rok produkcji: 2001

Post » 21 września 2012, 13:42

kurna to jeszcze nic...ja tez sie "pochwale" co od****

jakis czas temu wywaliłem sie na Radomskim torze i w drobny mak poszedł włącznik zapłonu, linki gazu i starła się manetka - musiałem wymienić.

jak sie okazało przy rozbiórce moto, koło uciekło lekko na bok (przestawiła się na półkach i trza było skorygować). po robocie czas na testy, wszystko ok, cycuś glancuś.

we wtorek ładna pogoda to mówi na moto do roboty!! jade, pierwsze jakieś poważne hamowanie a tu coś mi kiera dobija i uczucie takie jakby sie przednia zawiecha miała rozlecieć. szok i powoli dotelepałem się do mechaniora i on dokręcił mi fest tą główną śrubę na gónej półce. ale to CENZURA dobijanie nie ustało.

proszę o radę, bo moja wiedza n/t mechaniki jest nikła, jedyne co podejrzewam to łożysko główki ramy, bo i w zakręty jakoś się tak dziwnie "wali"

pzdr
PEACE 2 ALL WEED SMOKERS

Awatar użytkownika
 
Posty: 87
Rejestracja: 12 maja 2011, 08:09
Lokalizacja: Bydgoszcz
Motocykl: SC28 NH1F
Rok produkcji: 1992

Post » 21 września 2012, 14:39

To jeszcze nic !. Jak kiedyś dawno chen chen, pojechałem ogladać gpz 500 dla siebie, to koleś sprzedający motonga zmieniał przed moim przyjazdem w niej klocki i zapomniał dokręcić zacisków, no i gdy wsiadłem i pojechałem w jazdę próbną jeden zacisk dosłownie odleciał podczas jazdy i lużno zwisał na przewodzie, w pewnym momęcie poczułem że nie mam chebli, a zakręt przede mną, zacząłem pompować klamą jak szalony i w końcu załapał. Szczęście że to tylko 500 było i za dużo na budziku mieć nie mogłem. :-D


Wróć do Ogólne (CBR929RR SC44)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość