Bardzo zła wiadomość na wszystkich fanów sportów motorowych - 24 letni zawodnik zespołu San Carlo Gresini, Włoch Marco Simoncelli nie żyje! Do wypadku doszło już na 2 okrążeniu GP Malezji na torze Sepang, gdy na wyjściu z zakrętu numer 11 Włoch nie opanował motocykla i zaliczył uślizg po czym niefortunnie wylądował na lini przejazdu Colina Edwartsa i Valentino Rossiego. Amerykanin nie był w stanie ominąć toczącego się Marco i z impetem uderzył w niego a za chwile ponownie Rossi! Wszystko odbyło się tak niefortunnie że #58 aż spadł kask z głowy! Wyścig natychmiast został przerwany a oficjalna godzina śmierci to 16:56 czyli niecałą godzinę po wstrzymaniu wyścigu :(
Marco zawsze będziesz w naszej pamięci... już nigdy nie obetniesz swoich włosów (obiecywał że swoją wieka czuprynę obetnie w chwili zdobycia tytułu mistrza świata motoGP)
Poniżej dwa zdjęcia z wypadku:

Komentarze
Smutno mi bardzo, to ogromna strata dla najbliższych i sportowców Spokój jego duszy
[*]
Wielka strata w sporcie motocyklowym, był ogromnym talentem i tak szybko zakończył swoja karierę. Zostaniesz Marko w mojej pamięci. Spokój twojej duszy. Smutno mi bardzo