Nie doznał żadnych poważnych obrażeń lecz odwieziono go do pobliskiego szpitala na badania kontrolne.
Wypadek ten nie był pierwszy "w karierze" motocyklowej popularnego Schumiego, lecz widać nie zraża się tym i kontynułuje swoją pasję. (trzymaj tak dalej :) ) na Hondzie Fireblade w specyfikacji Superbikie.
Sam Michael na swojej stronie napisał:
" Dziś miałem wypadek podczas testów na motocyklu w Kartagenie i na wszelki wypadek udałem się do szpitala, badania nic nie wykazały i chciałem tylko powiedzieć wszystkim, że jestem cały"
Warto dodać że były zawodnik F1 przygotowywuje się do pełnego cyklu startów w niemieckich mistrzostwach Superbike IDM w sezonie 2009
Komentarze
Coś wyjątkowego w nas? My po prostu nie wykorzystujemy całego potencjału maszyny. Nie zamykamy opony co zakręt i nie wyrabiamy najlepszych czasów, a wypadki się zdarzają, jakbyś trenował na torze, szubert, to myślisz, że nigdy byś szlifa nie zaliczył? \r<br />Zgadzam się z Alexandrem, czapki z głów, że mu się jeszcze chce.
No ale patrzcie goście – taki wytrawny kierowca, mistrz kierownicy i torów wyścigowych, a pokonała go maszyna, z którą my na co dzień jakoś dajemy sobie radę. Coś wyjątkowego musi w nas tkwić. Szerokości życzę wszystkim i jak najmniej takich przygód, jaka się przydarzyła Michaelowi. :-)
To, że go stać na bryki to wiemy wszyscy, ale nie wszyscy zdajemy sobie sprawę, jaki potencjał pasji tkwi w tym człowieku – przecież nie musi tego robić! Czapki z głów, panie Michael
Stać go na takie bryki
Dodaj komentarz