Siedmiokrotny mistrz Świata Formuły 1 Michael Schumacher pod czas testów na torze Cartagena miał wypadek jadąc na motocyklu teamu Holzhauer Racing Honda - FIREBLADE 1000RR .
Nie doznał żadnych poważnych obrażeń lecz odwieziono go do pobliskiego szpitala na badania kontrolne.
Wypadek ten nie był pierwszy "w karierze" motocyklowej popularnego Schumiego, lecz widać nie zraża się tym i kontynułuje swoją pasję. (trzymaj tak dalej :) ) na Hondzie Fireblade w specyfikacji Superbikie.
Sam Michael na swojej stronie napisał:
" Dziś miałem wypadek podczas testów na motocyklu w Kartagenie i na wszelki wypadek udałem się do szpitala, badania nic nie wykazały i chciałem tylko powiedzieć wszystkim, że jestem cały"
Warto dodać że były zawodnik F1 przygotowywuje się do pełnego cyklu startów w niemieckich mistrzostwach Superbike IDM w sezonie 2009
Nie doznał żadnych poważnych obrażeń lecz odwieziono go do pobliskiego szpitala na badania kontrolne.
Wypadek ten nie był pierwszy "w karierze" motocyklowej popularnego Schumiego, lecz widać nie zraża się tym i kontynułuje swoją pasję. (trzymaj tak dalej :) ) na Hondzie Fireblade w specyfikacji Superbikie.
Sam Michael na swojej stronie napisał:
" Dziś miałem wypadek podczas testów na motocyklu w Kartagenie i na wszelki wypadek udałem się do szpitala, badania nic nie wykazały i chciałem tylko powiedzieć wszystkim, że jestem cały"
Warto dodać że były zawodnik F1 przygotowywuje się do pełnego cyklu startów w niemieckich mistrzostwach Superbike IDM w sezonie 2009
Komentarze
szubert_1
24.02.2009 22:45
No ale patrzcie goście – taki wytrawny kierowca, mistrz kierownicy i torów wyścigowych, a pokonała go maszyna, z którą my na co dzień jakoś dajemy sobie radę. Coś wyjątkowego musi w nas tkwić. Szerokości życzę wszystkim i jak najmniej takich przygód, jaka się przydarzyła Michaelowi. :-)
alexander
19.02.2009 00:09
To, że go stać na bryki to wiemy wszyscy, ale nie wszyscy zdajemy sobie sprawę, jaki potencjał pasji tkwi w tym człowieku – przecież nie musi tego robić! Czapki z głów, panie Michael
sisi
14.02.2009 14:56
← Powrót do wszystkich newsów
Stać go na takie bryki
Coś wyjątkowego w nas? My po prostu nie wykorzystujemy całego potencjału maszyny. Nie zamykamy opony co zakręt i nie wyrabiamy najlepszych czasów, a wypadki się zdarzają, jakbyś trenował na torze, szubert, to myślisz, że nigdy byś szlifa nie zaliczył? \r<br />Zgadzam się z Alexandrem, czapki z głów, że mu się jeszcze chce.